Czy tłumacze naprawdę perfekcyjnie znają języki obce?

To pytanie zadaje sobie wiele osób. Czy możliwe jest nauczenie się języka obcego w stopniu perfekcyjnym, tak jak własnego? Oczywiście, że nie. Człowiek uczy się całe życie i żaden rozsądny tłumacz przysięgły nigdy nie powie, że w danym języku nic go już nie zaskoczy. Jeśli się przez chwilę zastanowimy, całe życie uczymy się też swojego języka ojczystego. Nawet dojrzałym osobom zdarza się nie znać jakiegoś słowa. Biorąc pod uwagę fachową nomenklaturę z różnych branż okazuje się, że Polacy nie znają wielu polskich słów!

Język obcy

Tłumacze tym bardziej nigdy nie mogą przestać się uczyć. Pamiętajmy, że zmieniają się czasy i pojawiają się nowe gadżety i twory, które otrzymują swoje nazwy. Tłumacz, który chce być na bieżąco, musi znać obcojęzyczne nazwy najnowszych wynalazków i technologii. Co roku do kin wchodzą nowe filmy i bajki. Dobry tłumacz choć przez chwilę pomyśli, by sprawdzić jak w języku, który zna, nazywają się „Minionki” lub jaki brzmi w nim popularna bajkowa piosenka. Poza zmieniającymi się czasami i modami bywa, że zmieniają się też zasady gramatyki lub pisowni. Przykładem może być zmiana pisowni niemieckiej niektórych wyrazów przez „ss” zamiast „ß”. Tłumacze, którzy chcieli oddawać bezbłędne tłumaczenia swoim klientom, musieli dokładnie zapoznać się z wprowadzonymi zmianami.

Doświadczenie

Można śmiało stwierdzić, że większym zasobem słów operują tłumacze obsługujący wielu klientów, niż pracujący w tej samej branży przez wiele lat. Różnorodność klientów przekłada się na różnorodność dokumentów do tłumaczenia. Doświadczeni tłumacze stykają się więc zarówno ze slangiem używanym w reklamach telewizyjnych, jak i profesjonalnym słownictwem medycznym czy prawniczym. Jednak i oni uczą się całe życie. Wystarczy, że zgłosi się do nich klient z branży, z którą wcześniej nie mieli do czynienia i muszą poświęcić sporo czasu na odnalezienie fachowej terminologii, której będą używać. Wielu tłumaczy danego języka stara się przez jakiś czas pomieszkać w kraju, w którym język ten jest językiem narodowym. Dzięki takiemu pobytowi nie tylko poznają potoczne zwroty i gry słowne, których nie nauczyliby się z podręczników, ale również osłuchują się z językiem i ćwiczą wymowę.