Własny tłumacz czy outsourcing?

Firmy, które prężnie się rozwijają, prędzej czy później zdobywają klientów na całym świecie. Kiedy mają ich naprawdę dużo okazuje się, że liczba dokumentów, które należy tłumaczyć na języki obce wzrasta w zastraszającym tempie. Szefowie firm stają wtedy przed dylematem: czy lepiej jest zatrudnić „swojego” tłumacza na pełen etat czy być może lepiej będzie zlecić tłumaczenia firmie, która się w nich specjalizuje? W większości przypadków lepiej sprawdza się ta druga opcja. Dlaczego?

Własny tłumacz

Patrząc z punktu widzenia szefa firmy, własny tłumacz przysięgły to oczywiście duży koszt. Nie tylko należy płacić mu co miesiąc wynagrodzenie, ale należy dodać koszty stworzenia miejsca pracy: biurka, komputera, specjalistycznych słowników. Gdy tłumacz się rozchoruje, tak naprawdę firma nie zarabia. Ponadto tłumacz zajmujący się tylko naszymi sprawami nie ma szerszej perspektywy w spojrzeniu na rynek i nie doradzi nam innowacyjnych rozwiązań.

Outsourcing

Nawiązanie współpracy z tłumaczem, który zajmuje się obsługą wielu firm ma wiele korzyści. Przede wszystkim taka osoba ma niesamowite doświadczenie w pracy z różnymi ludźmi i różnymi zleceniami. Dzięki temu może zaproponować nam nowe pomysły, jak przyspieszyć albo udoskonalić procesy przekazywania dokumentów do tłumaczenia i tych już przetłumaczonych. Zawodowi tłumacze często mają doświadczenie w pracy z zagranicznymi urzędami, doskonale wiedzą więc, na jakie detale zwrócić uwagę, aby dokument za granicą nie został odrzucony ze względów formalnych. Tłumacze obsługujący różnorakich klientów muszą stale rozwijać się, posiadają bogatsze słownictwo niż osoba, która od lat tłumaczy dokumenty i rozmowy tylko w jednej branży. Dodatkowo nawiązując współpracę z firmą tłumaczeniową, możemy pomyśleć o zakupie większego pakietu usług. Przykładowo mogą to być szkolenia językowe prowadzone specjalnie dla pracowników naszej firmy, lub tłumaczenia szeptane, bardzo pożądane w salach konferencyjnych, gdy szybko trzeba podjąć istotne decyzje.